Protesty nauczycieli w Polsce: Oflagowanie szkół i żądania zmian

Opublikowane przez: Joanna Gilewski

W całej Polsce rozpoczęły się protesty nauczycieli, organizowane przez oświatową „Solidarność”. Akcja, która wystartowała 12 listopada 2025 roku, ma na celu oflagowanie szkół, przedszkoli i placówek oświatowych flagami związku. Nauczyciele wyrażają swoje niezadowolenie z warunków pracy oraz wynagrodzeń, a także sprzeciwiają się nowelizacji Karty nauczyciela, która wprowadza niekorzystne zmiany dotyczące godzin ponadwymiarowych. Protesty potrwają do 20 grudnia 2025 roku, a związkowcy zapowiadają dalsze działania, które mogą przybrać na sile, jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione.

Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 31.10.2025. Warszawa. Lekcja otwarta z Edukacji Zdrowotnej, w XIII Liceum Ogolnoksztalcacym im. plk. Leopolda Lisa-Kuli, z udzialem wiceminister edukacji Katarzyny Lubnauer.
  • Protesty nauczycieli rozpoczęły się 12 listopada 2025 roku w całej Polsce.
  • Nauczyciele oflagowują szkoły flagami NSZZ 'Solidarność' w ramach pokojowej akcji.
  • Protesty trwają do 20 grudnia 2025 roku, a związkowcy zapowiadają dalsze działania.
  • Główne żądania to systemowy wzrost wynagrodzeń i wycofanie negatywnych zmian w Karty nauczyciela.
  • Protesty są reakcją na niezadowolenie z warunków pracy oraz wynagrodzeń nauczycieli.

Wśród głównych postulatów nauczycieli znajduje się żądanie systemowego wzrostu wynagrodzeń oraz wycofania negatywnych zmian w Karty nauczyciela. Nauczyciele wskazują, że nowelizacja ogranicza ich prawa, w tym prawo do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w sytuacji, gdy klasa jest na wycieczce. Jak podaje portal Forsal.pl, ta zmiana budzi szczególne oburzenie wśród pedagogów, którzy czują się niedoceniani i ignorowani w swoim zawodzie.

Przyczyny protestów nauczycieli

Protesty są odpowiedzią na długotrwałe niezadowolenie z warunków pracy i wynagrodzeń nauczycieli. W ostatnich latach nauczyciele wielokrotnie podnosili kwestie dotyczące niskich płac oraz obciążenia pracą, które w wielu przypadkach przekracza ich możliwości. Związkowcy domagają się systemowego wzrostu wynagrodzeń oraz wycofania negatywnych zmian w Karty nauczyciela, które dotyczą godzin ponadwymiarowych, w tym utraty prawa do wynagrodzenia, gdy klasa jest na wycieczce. Jak podaje portal Forsal.pl, nauczyciele tracą prawo do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w takich sytuacjach, co spotyka się z dużym niezadowoleniem w środowisku.

Protest ma charakter pokojowy i informacyjny, co podkreślają organizatorzy. Jak wskazuje Wprost, protest sygnalizuje również niezadowolenie z „lekceważenia dialogu społecznego”, który w opinii nauczycieli nie jest odpowiednio prowadzony przez władze oświatowe. Nauczyciele czują się marginalizowani i ignorowani w kwestiach, które bezpośrednio ich dotyczą.

Przebieg protestów

Akcja protestacyjna rozpoczęła się 12 listopada 2025 roku i potrwa do 20 grudnia 2025 roku, jak informuje Dziennik.pl. W ramach protestu nauczyciele oflagowują szkoły, przedszkola i inne placówki oświatowe flagami NSZZ „Solidarność”. To widoczne działanie ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na ich postulaty oraz podkreślenie jedności w dążeniu do lepszych warunków pracy.

Związkowcy zapowiadają, że obecne protesty mogą być tylko początkiem dalszych działań. Eksperci w dziedzinie edukacji zauważają, że to „kropla, która przelała czarę goryczy”, co potwierdzają także sami nauczyciele. Wiele osób w środowisku pedagogicznym wskazuje na narastające napięcia, które mogą prowadzić do bardziej radykalnych form protestu, jeśli ich postulaty nie zostaną wysłuchane.

Reakcje i przyszłość protestów

Protesty spotkały się z różnorodnymi reakcjami ze strony społeczności lokalnych oraz władz oświatowych. Wiele osób wyraża poparcie dla nauczycieli, wskazując na ich trudną sytuację oraz potrzebę poprawy warunków pracy. Z drugiej strony, niektórzy przedstawiciele władz oświatowych podkreślają konieczność zachowania równowagi budżetowej i wskazują na trudności finansowe, które mogą ograniczać możliwości zwiększenia wynagrodzeń.

Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) zapowiada kolejne protesty oraz możliwość ogłoszenia pogotowia strajkowego, co sygnalizuje rosnące napięcia w środowisku oświatowym, jak informuje Głos Pomorza. Niezadowolenie nauczycieli związane z brakiem oczekiwanego 10% wzrostu wynagrodzeń staje się coraz bardziej wyraźne, co zauważa także Głos Koszaliński. W tej sytuacji przyszłość protestów oraz dalsze działania nauczycieli będą w dużej mierze zależały od reakcji władz i społeczeństwa na ich postulaty.

Przeczytaj u przyjaciół: