Nowe temperatury projektowe – klucz do doboru odpowiedniej mocy urządzeń grzewczych

Opublikowane przez: EchoDnia2025

Czas na zmiany! Na zlecenie PORT PC oraz SPIUG opracowano badania New External Design Temperatures and Geospatial Models for Poland and Central Europe for Building Heat Load Calculations, które dotyczyły aktualizacji temperatur projektowych zewnętrznych dla ogrzewania i chłodzenia oraz typowego roku meteorologicznego na podstawie danych z lat 2001-2020. Prace nad nimi prowadził zespół naukowców pod przewodnictwem dr. inż. Piotra Narowskiego z Politechniki Warszawskiej. Wyniki pokazują istotne zmiany w temperaturach projektowych, które mogą skutkować obniżeniem mocy urządzeń grzewczych.

Zmiany klimatyczne a obecne przepisy

5 czerwca 2006 roku zatwierdzono normę PN-EN 12831:2006, która wprowadziła nowe zasady obliczania zapotrzebowania na ciepło w budynkach. Przepisy te były oparte na wcześniejszych normach, ale ich zmiany były tak szerokie, że w zasadzie powinno się mówić o zupełnie nowej metodyce, a nie jedynie o jej modyfikacji. Na mocy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 listopada 2008 roku norma PN-EN 12831:2006 weszła w życie 1 stycznia 2009 roku. Zgodnie z nią Polska podzielona jest na pięć stref klimatycznych w Polsce, które określają temperaturę obliczeniową lub projektową zewnętrzną w różnych regionach kraju.

Tymczasem zmiany klimatyczne są już faktem. Zimy w Polsce stają się coraz łagodniejsze, a długotrwałe mrozy, które kiedyś trwały tygodniami, teraz pojawiają się sporadycznie – głównie w nocy lub przez kilka dni. Dane, na podstawie których obliczano aktualne temperatury projektowe, pochodziły z norm z lat 70. i 80. XX wieku.

Tymczasem zgodnie z badaniem New External Design Temperatures and Geospatial Models for Poland and Central Europe for Building Heat Load Calculations nowe temperatury projektowe dla systemów grzewczych w Polsce wahają się od -10°C w Świnoujściu do -19°C w Suwałkach. Zmiany w danych temperaturowych mogą wynosić więc nawet 25%! Zgodnie z nowymi badaniami, zmiany w temperaturach obliczeniowych mogą wpłynąć na obniżenie mocy urządzeń grzewczych, w tym pomp ciepła, o średnio 13%.

Niższe temperatury projektowe to mniejsze koszty

Obecnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, systemy grzewcze są często przewymiarowane. Jesteśmy w trakcie głębokiej transformacji energetycznej, która ma na celu poprawę efektywności energetycznej budynków oraz sieci ciepłowniczych. Niestety, oznacza to także wyższe nakłady inwestycyjne, ponieważ projektowanie budynków wiąże się z wyższymi wymaganiami dotyczącymi mocy grzewczej oraz grubości izolacji. Zmiana temperatur obliczeniowych w zgodzie z najnowszymi danymi mogłaby przynieść szereg korzyści, takich jak:

  • obniżenie kosztów stałych dla odbiorców,
  • bardziej efektywny system rozliczeń rynkowych dla dystrybutorów i konsumentów,
  • mniejsze koszty inwestycyjne,
  • w długofalowej perspektywie niższe ceny paliw energetycznych (np. gazu, węgla) oraz energii elektrycznej (mniejsze pompy ciepła zużywają mniej prądu),
  • wsparcie dla transformacji energetycznej.

Dzięki badaniom przeprowadzonym przez dr. inż. Piotra Narowskiego nadszedł czas na aktualizację norm i dostosowanie stref klimatycznych do rzeczywistych danych meteorologicznych. Zmiana ta wpłynie nie tylko na branżę ciepłowniczą, lecz także na całą ekonomię i przyszłość transformacji energetycznej w Polsce. Aby uniknąć napięć między branżami, Ministerstwo Rozwoju i Technologii powinno wprowadzić równoległe zmiany w polskiej normie PN, w przepisach budowlanych oraz systemie taryfowym URE.

Przeczytaj u przyjaciół: