Nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu w Wielkopolsce
W dniu 30 listopada 2025 roku w miejscowości Niałek Wielki, w powiecie wolsztyńskim, stwierdzono nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu. Badania przeprowadzone przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdziły zakażenie u 6 tysięcy indyków rzeźnych. W obliczu tego incydentu, władze weterynaryjne wprowadziły szereg działań mających na celu ograniczenie rozprzestrzenienia się wirusa. Sytuacja ta budzi zaniepokojenie wśród hodowców drobiu w regionie, którzy obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw oraz o możliwości dalszych zakażeń.

- Nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu wykryto 30 listopada 2025 roku.
- Zakażenie potwierdzono u 6 tysięcy indyków rzeźnych w Niałku Wielkim.
- Władze weterynaryjne podjęły działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzenienia wirusa.
- Hodowcy drobiu w regionie obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw.
- Wprowadzono środki bioasekuracyjne w pobliskich gospodarstwach.
Wykrycie ogniska rzekomego pomoru drobiu
Zdarzenie w Niałku Wielkim miało miejsce 30 listopada 2025 roku, kiedy to w gospodarstwie komercyjnym stwierdzono rzekomy pomór drobiu. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań, które zlecił i zrealizował Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach, potwierdzono, że zakażenie dotyczy aż 6 tysięcy indyków rzeźnych. Tak duża liczba zakażonych ptaków stanowi poważne zagrożenie dla lokalnej branży drobiarskiej oraz zdrowia publicznego.
Działania władz weterynaryjnych
W odpowiedzi na wykrycie ogniska, władze weterynaryjne podjęły natychmiastowe działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzenienia wirusa. Wprowadzono środki bioasekuracyjne w pobliskich gospodarstwach, które mają na celu zminimalizowanie ryzyka zakażenia. Obejmuje to m.in. zakazy przemieszczania ptaków i ich produktów, a także monitorowanie sytuacji w okolicy. Te działania są kluczowe dla ochrony zdrowia zwierząt i bezpieczeństwa żywnościowego w regionie.
Reakcje hodowców i przyszłość branży
Hodowcy drobiu w regionie nie kryją swojego zaniepokojenia sytuacją, obawiając się o przyszłość swoich gospodarstw. Rzekomy pomór drobiu może prowadzić do znacznych strat finansowych oraz wpływać na lokalny rynek drobiu. Władze apelują do hodowców o zachowanie ostrożności oraz przestrzeganie zasad bioasekuracji, aby zapobiec dalszym zakażeniom. W związku z tym, organizowane są spotkania informacyjne, podczas których eksperci dzielą się wiedzą na temat najlepszych praktyk w zakresie ochrony zwierząt.
Sytuacja w Niałku Wielkim stanowi poważne ostrzeżenie dla całej branży drobiarskiej, która musi zachować czujność wobec zagrożenia, jakie niesie wirus rzekomego pomoru drobiu. W miarę jak władze weterynaryjne intensyfikują swoje działania, hodowcy z nadzieją patrzą w przyszłość, licząc na szybkie opanowanie kryzysu i powrót do stabilnej produkcji drobiu.