Kaczyński broni Ziobry: 'Patriotyczna Polska byłaby w kajdankach’
Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, w obronie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, oświadczył, że jego aresztowanie mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której „cała patriotyczna Polska byłaby w kajdankach”. W trakcie swojego wystąpienia Kaczyński wskazał na 26 zarzutów stawianych Ziobrze, które jego zdaniem są bezpodstawne. Mimo rosnącej krytyki ze strony opozycji oraz niezadowolenia wyborców, Kaczyński zapowiedział, że będzie kontynuował działania na rzecz obrony Ziobry, co wpisuje się w szerszy kontekst wewnętrznych napięć w partii.

- Jarosław Kaczyński broni Zbigniewa Ziobry, twierdząc, że zarzuty wobec niego są bezpodstawne.
- Kaczyński odrzuca zarzuty dotyczące śmierci Andrzeja Leppera, wskazując na morderstwo w jego środowisku.
- Ziobro zdecydował się pozostać w Budapeszcie, co komplikuje sytuację w PiS.
- Sejm uchylił immunitet Ziobry, a prokurator wnioskował o jego tymczasowe aresztowanie.
- Wśród wyborców PiS rośnie niezadowolenie, co może wpłynąć na przyszłość partii.
Kaczyński o zarzutach wobec Ziobry
Jarosław Kaczyński jasno wyraził swoje przekonanie, że wśród 26 zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry nie ma żadnych przestępstw, a jego aresztowanie byłoby całkowicie nieuzasadnione. Jak podaje portal rmf24.pl, Kaczyński podkreślił, że obrona Ziobry jest kluczowa dla przyszłości Prawa i Sprawiedliwości. W swoim wystąpieniu odniósł się również do zarzutów dotyczących jego rzekomego powiązania z tragiczną śmiercią Andrzeja Leppera. Kaczyński stanowczo stwierdził, że Lepper został zamordowany przez osoby ze swojego środowiska, a nie popełnił samobójstwa. Wcześniej, według PolsatNews.pl, prezes PiS ironizował, że „jeśli Lepper miałby być zdolny do samobójstwa, to ja jestem skoczkiem wzwyż”, co miało na celu zdyskredytowanie oskarżeń.
Kryzys w PiS i niepewna przyszłość Ziobry
Obecna sytuacja w Prawie i Sprawiedliwości jest napięta, głównie z powodu niepowrotu Zbigniewa Ziobry do Polski oraz jego możliwego azylu na Węgrzech. Jak informuje Tygodnik Powszechny, Ziobro zdecydował się pozostać w Budapeszcie, co znacząco wpływa na wewnętrzną dynamikę w partii. Kaczyński zapowiedział, że będzie kontynuował działania na rzecz obrony Ziobry, mimo że prokurator złożył wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Jak podaje Wirtualna Polska, Sejm uchylił immunitet Ziobro w związku z postawionymi mu 26 zarzutami, co dodatkowo komplikuje sytuację byłego ministra.
Reakcje wyborców i opozycji
Na niedawnym spotkaniu z wyborcami, jeden z uczestników wyraził swoje mocne zdanie, domagając się, aby Ziobro „na 15 lat wylądował w Sztumie”. To zdarzenie jest symptomatyczne dla rosnącego niezadowolenia wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Jak podaje onet.pl, wielu wyborców krytykowało także poczucie bezkarności sędziów, co wskazuje na narastające frustracje w społeczeństwie. W obliczu tych wydarzeń, Kaczyński odniósł się krytycznie do pomysłów proponowanych przez Konfederację, co może sugerować rosnące napięcia zarówno w obozie rządzącym, jak i w relacjach z innymi partiami politycznymi.
W Prawie i Sprawiedliwości oraz w życiu Zbigniewa Ziobry wciąż dzieje się wiele, a to, co wydarzy się w najbliższym czasie, może znacząco wpłynąć na przyszłość zarówno partii, jak i jej liderów.